Restauracje

Diner_02

Restaurację Diner obserwowaliśmy na facebooku zanim jeszcze została otwarta, ale dopiero niedawno pojawiliśmy się w niej osobiście. Wszystko przez wyjątkowo nieapetyczne zdjęcia, które zamieszczali. Nic tak nie zniechęca jak kiepskie zdjęcia jedzenia. Na miejscu jednak czekało nas bardzo miłe wizualne rozczarowanie. Lokal jest świetnie urządzony, dopracowany w szczegółach. Wchodząc do środka można poczuć się jak w restauracji z amerykańskiego filmu, gdzie podają pysznie wyglądające shake’i i wypasione burgery. Sprawdziliśmy czy dania serwowane w tej restauracji są tak samo dopracowane smakowo jak lokal wizualnie. Czytaj dalej

Szynkarnia_01

W minioną niedzielę postanowiliśmy zjeść śniadanie na mieście, mieliśmy już nawet wybrane miejsce, do którego chcieliśmy pójść, ale kiedy tam dotarliśmy spotkała nas przykra niespodzianka – lokal był zamknięty. Jak widać właściciele niektórych kawiarni i restauracji we Wrocławiu nie poddają się modzie na serwowanie pysznych śniadań i swoje lokale postanawiają w weekendy otwierać o 12, ich strata. Po odbiciu się od zamkniętych drzwi, snuliśmy się coraz bardziej głodni po mieście, aż trafiliśmy do Szynkarni. To dość spory lokal mieszczący się w pomieszczeniach po nieistniejącej już Starej Kanapie. Od tego czasu wiele się jednak zmieniło w tym miejscu. Ciemne wnętrza i meble zostały odmalowane na biało, na podłodze pojawiły się białe deski, lokal nabrał lekkości i modnego skandynawskiego stylu. Czytaj dalej

mexico_01

Mexico Bar na Rzeźniczej to chyba najstarsza i najbardziej oblegana restauracja meksykańska we Wrocławiu. Widok pustych stolikow jak na zdjęciu powyżej jest tam rzadkością, a już na pewno w weekendy. Chodzimy tam od lat i z każdą kolejną wizytą nasz entuzjazm słabł, a ceny rosły. Wracaliśmy tam jednak dla rewelacyjnych tortilli i nie raz staliśmy w kolejce w oczekiwaniu na stolik. Tym razem udało nam się wygospodarować trochę czasu w środku tygodnia i poszliśmy do Mexico Baru na obiad. Czytaj dalej

habibi_01

Czasem są takie dni, gdy nic nie smakuje, a każde danie w restauracyjnych menu wydaje się nudne i takie samo jak w dziesięciu poprzednich. Zdecydowanie potrzebowaliśmy odmiany i dlatego na obiad wybraliśmy się do HABIBI FOOD. Na pierwszy rzut oka ten lokal wydaje się fastfoodową sieciówką, ale poczytaliśmy trochę na jego temat i doszliśmy do wniosku, że chyba jest trochę inaczej niż nam się wydawało. Musieliśmy to sprawdzić. Czytaj dalej

Tralalala_01

Wydawało się, że na Więziennej nie ma już miejsca na kolejną pizzerię, a jednak całkiem niedawno pojawiła się tam Tralalala Pizzeria. Zanim wybraliśmy się tam na obiad, to kilka razy zaglądaliśmy przez szybkę i wystrój wnętrza, utrzymany w drewnie i bieli bardzo przypadł nam do gustu. Po wejściu do lokalu zajęliśmy jeden z kilku wolnych stolików. Miło zaskoczyło nas, że wśród gości w lokalu było kilku Włochów, to dobrze wróżyło. Czytaj dalej

Winners

O The Winners Pub słyszeliśmy wiele dobrego od znajomych i w końcu nadszedł ten dzień, że wybraliśmy się tam na obiad. Ten pub i restauracja w jednym stylizowany jest na amerykańskie kluby z lat 30, z tą odmianą, że na ścianach wiszą wielkie telewizory, na których kibicie mogą oglądać transmisje różnych zawodów sportowych. Sam wystrój nawiązuje do sportowego charakteru lokalu, bo na ścianach można znaleźć fotografie sportowców. Menu w Winners obfituje w mięsa, w większości w steki wołowe i burgery, ale wegetarianie też się znajdą tu coś dla siebie. Pięknie zaprojektowane menu na dużej białej karcie szybko pozwala się zapoznać z ofertą lokalu i już po chwili wiemy, co chcemy zamówić. Czytaj dalej

12Lut
2014

Le Rendez-Vous

⚠ LOKAL ZOSTAŁ ZAMKNIĘTY

rendez_02

Ostatnio we Wrocławiu mamy wysyp francuskich restauracji, w okolicach Rynku Le Rendez Vous jest już drugim nowym lokalem z tego rodzaju kuchnią. Tym razem zaserwowano nam kuchnię francuską w wydaniu domowym. Sam wystrój lokalu jest dość oszczędny – drewniane stoły, niewielkie serwety, liczne kolorowe akcenty. Całość sprawia miłe i przytulne wrażenie. Czytaj dalej

Sarah_01

Koło Sarah przechodziliśmy wielokrotnie, dawniej wpadaliśmy tam nawet na kawę, ale w porze obiadowej jakoś nigdy tam nie trafiliśmy, czego po ostatniej wizycie żałujemy. Sarah serwuje kuchnię żydowską, ale jak sama podkreśla – nie są to dania koszerne. Kuchnia w Sarah opiera się na świeżych produktach, bez konserwantów i są to dania utrzymane w konwencji żydowskiej. Czytaj dalej

French_01

Kiedy zastanawialiśmy się, gdzie zjeść sobotni lunch, Pan Łasuch rzucił hasło „naleśniki”. Od razu na myśl przyszła nam naleśnikarnia French Connection w Renomie. Wielokrotnie mijaliśmy ją w drodze do Empiku, ale jakoś nigdy nie było okazji żeby usiąść i coś zjeść. Tym razem wybraliśmy się specjalnie tam. Czytaj dalej

Butchery_01

Jeśli na kolację idzie z nami Pan Pasibrzuch, to możemy spodziewać się, że na stole wyląduje jakieś nietypowe, kontrowersyjne danie. Nie inaczej było i tym razem, choć menu w lokalu, do którego się wybraliśmy wyglądało z pozoru całkiem niewinnie. Pan Pasibrzuch dopatrzył się w nim jednak rzeczy niezwykłych i oczywiście je zamówił! Ten lokal, to restauracja Butchery & Grill, która już od jakiegoś czasu kusiła nas swoim rewelacyjnym wystrojem. Do tej pory zaglądaliśmy tam tylko przez szybkę, jednak nadszedł wieczór, w którym zasiedliśmy przy jednym ze stolików z obrusem w kratę. Prosty, elegancki, ale jednocześnie przytulny wystrój lokalu – na ścianach cegła pomalowana na biało, drewniane stoły i krzesła, na stołach lampki do wina i do tego otwarta kuchnia sprawiają, że wzmaga się apetyt. Czytaj dalej