kuchnia europejska

6U9C0253-2

Temperatura rośnie, a wraz z nią apetyty na coś nowego, lekkiego i świeżego. Zatem gdy spotkaliśmy się w komplecie w centrum i padło pytanie: to gdzie byśmy poszli na lunch? Odpowiedź mogła być tylko jedna: do nowego Dinette oczywiście!
Tutaj trzeba nadmienić, że Dinette w Sky Tower jest jedną z ulubionych miejscówek Pani Łasuchowej. Ja z kolei bliżej zapoznałam się z Di, gdzie pokochałam śniadania i doskonałą kawę. Do nowego lokalu tej marki szliśmy więc z jak najbardziej pozytywnym nastawieniem, ale także z wysokimi oczekiwaniami. Czytaj dalej

6U9C8181-2

„W czasie deszczu dzieci się nudzą, to ogólnie znana rzecz (…)” A my? Też… Chociaż we Wrocławiu trudno się nudzić, to dzień, w którym uporczywie kapie z nieba znacznie zawęża możliwości aktywnego spędzenia czasu. Nic, tylko usiąść z dzbankiem herbaty, w „towarzystwie” puchatego koca i 12 odcinka ulubionego serialu… Fajnie… ale może innym razem. Bo na tę sobotę zaplanowałyśmy już spotkanie. Co więcej, girls only!

Szukając miejsca, które idealnie dopełni nasze nastroje, wymieniamy nazwy restauracji z wrocławskiego Nadodrza. „No właśnie! A może Nadodrze Bar?” Okej, decyzja zapadła. Czytaj dalej

6U9C8151-2

Ostatnia sobota lutego i taka niespodzianka! Kiedy planowaliśmy to sobotnie wyjście, nawet przez myśl nam nie przeszło, że cały poranek towarzyszyć nam będzie słońce i niemalże wiosenna aura.

To prawda, planowaliśmy długo, ale dlatego, że czekaliśmy na kilka nowych miejsc, regenerowaliśmy się i zbieraliśmy pomysły. A w tym czasie, ekipa powiększyła się o kolejnego miłośnika dobrego jedzenia i stałego bywalca wrocławskich restauracji. Czytaj dalej

6U9C6668-2

Pod koniec października w kilku największych miastach w Polsce odbywa się święto wszystkich Smakoszy – Restaurant Week. Zasady są proste – restauracje biorące udział w akcji przygotowują specjalne, popisowe zestawy składające się z przystawki, dania głównego oraz deseru. Cena dla zestawu jest taka sama w każdej restauracji, czyli 39 PLN. Ekipa Wrocławia od kuchni nie mogła takiego wydarzenia przegapić, zatem po krótkich konsultacjach zdecydowaliśmy się odwiedzić restaurację Alyki w Sky Tower. Zarezerwowaliśmy stolik na czwartkowy wieczór (rezerwacja jest wymagana, aby skosztować festiwalowego menu), wpłaciliśmy „wpisowe” 39zł od łebka i (prawie) punktualnie stawiliśmy się w restauracji.
Czytaj dalej

Folie_01

Sezon turystyczny w pełni i w centrum jak grzyby po deszczu zaczęły pojawiać się nowe restauracje. Na Placu Solnym, po nieodżałowanym Blue Barze w miniony weekend otworzyła się restauracja La Folie. Serwuje ona nowoczesną kuchnię europejską, czerpiąc z francuskich receptur i opierając się na sezonowych składnikach. Czytaj dalej

Papugi_02

Pod Papugami to kolejna restauracja, na którą namówił nas Pan Pasibrzuch. Dla mnie był to pierwszy raz w tym miejscu, ale Pani Łasuchowa bywała tam lata temu i zachwalała to miejsce. Pod Papugami ma już długi staż we Wrocławiu i z tego, co zdołałem przeczytać, całkiem niezłą opinię wśród mieszkańców – tym wyższą poprzeczkę postawiłem tej restauracji. Czy udało się ją przeskoczyć? O tym już za chwilę. Czytaj dalej

Novo_02

Ostatnio do naszej ekipy dołączył nowy członek – Pan Pasibrzuch i od razu zabrał nas do swojej ulubionej wrocławskiej restauracji – Novocainy. Całą drogę zachwalał nam ich dania, więc szliśmy tam z ogromnymi oczekiwaniami i jak sie później okazało, nie zawiedliśmy się. Wnętrze lokalu nawiązuje w stylistyce do neosecesji i baroku, dominują w niem czerwienie, burgundy i złoto. Wnętrze jest przestronne, a z antresoli roztacza się przepiękny widok na Rynek. Czytaj dalej

Brasserie_01

Godziny popołudniowego szczytu nie należą do moich ulubionych wrocławskich „atrakcji”. Jak jednak później się okazało – nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Jadąc w żółwim tempie ulicą Kazimierza Wielkiego, siłą rzeczy zmuszony byłem podziwiać mijane budynki. Moją uwagę przykuł bardzo ładnie wyglądający front restauracji Brasserie 27, mieszczącej się w budynku hotelu Europeum. Pomyślałem, że to może być kolejne warte odwiedzenia miejsce. Czytaj dalej

Dinette_01

O dinette mówiło nam już kilka osób i zawsze były to pozytywne opinie, w związku z czym na sobotni obiad postanowiliśmy udać się właśnie tam. Klucząc po szarych korytarzach Galerii Handlowej Sky Tower odnaleźliśmy w końcu bistro, którego niewielkie rozmiary trochę nas zaskoczyły. Podobnie zresztą jak decyzja, aby tego rodzaju lokal otworzyć w galerii handlowej. Czytaj dalej

Sardine_00

W związku ze zbliżającym się weekendem i zaplanowanym wcześniej spotkaniem z Państwem Łasuchami, to na mnie padł tym razem wybór lokalu, do którego udamy się na sobotni obiad. Po krótkim przeglądzie wrocławskich restauracji zdecydowałem, że nasze głodne brzuchy skierujemy do niewielkiego bistra specjalizującego się w nowoczesnej kuchni europejskiej. Jak się później okazało był to bardzo trafny wybór. La Sardine, bo tak właśnie nazywa się to miejsce, zaskoczyła nas smakami, zapachami i pozostawiła również bardzo miłe wrażenia wzrokowe. Czytaj dalej