MoaBurger

6U9C2286-2

Na MoaBurgera we Wrocławiu cze­ka­li­śmy od 2 lat. Szczerze mówiąc, był on jed­ną z naszych kra­kow­skich inspi­ra­cji, któ­re przy­czy­ni­ły się do powsta­nia tego blo­ga. W naszej oce­nie, jak rów­nież wie­lu naszych zna­jo­mych, ich bur­ge­ry są naj­lep­sze w Polsce.
W ran­kin­gu Michelina znaj­du­ją się miej­sca, któ­re otrzy­mu­ją naj­wyż­sze noty i są war­te kuli­nar­nych podró­ży. MoaBurger to dla nas wła­śnie takie miej­sce. Bywały takie dni, w któ­rych zda­rza­ło nam się spę­dzić pół dnia w podró­ży do Krakowa, tyl­ko po to, aby zjeść ich bur­ge­ra i wró­cić zaspo­ko­jo­nym.

6U9C2283-2

6U9C2282-2

Wnętrze wro­cław­skie­go MoaBurgera jest nowo­cze­sne, wystrój przy­po­mi­na ich kra­kow­ską pla­ców­kę, ale sam lokal jest więk­szy.

MoaBurgera wyróż­nia buł­ka, niby banał i oczy­wi­stość, a jed­nak w żad­nej innej bur­ge­row­ni nie jadłem „takiej” buł­ki. Kolejna rzecz to dodat­ki, ich mno­gość i to, jak wspa­nia­le są dobra­ne. Do tego per­fek­cyj­nie wysma­żo­na różo­wiut­ka woło­wi­na, to coś co Łasuchy lubią naj­bar­dziej. W kar­cie jest aż 17 róż­nych warian­tów bur­ge­ra i napraw­dę nie ma tu miej­sca na nud­ne prze­cięt­ne bur­ge­ry. Każdy z nich jest festi­wa­lem sma­ków. Ponadto w każ­dym tygo­dniu poja­wia się dodat­ko­wy „Burger tygo­dnia”, któ­ry jest ogła­sza­ny na ich face­bo­oko­wej stro­nie.

6U9C2261-2

6U9C2262-2

Nasze zamó­wie­nie dość szyb­ko poja­wi­ło się na sto­li­ku, w cią­gu mak­sy­mal­nie 15 minut. Widać, że obsłu­ga dobrze przy­go­to­wa­ła się na otwar­cie. Pamiętamy inną wro­cław­ską bur­ge­row­nię, gdzie w dniu otwar­cia czas ocze­ki­wa­nia wyno­sił nawet ponad 30 minut.

6U9C2260-2

Do picia zamó­wi­li­śmy brzo­skwi­nio­wą Nestea, Coca Colę Zero (po 6 PLN) oraz poma­rań­czo­wy sok Cappy (5,50 PLN).

6U9C2266-2

6U9C2271-2

Ja byłem bar­dzo głod­ny i zamó­wi­łem naj­więk­szą kanap­kę w menu, czy­li Mammoth Burger (400g mię­sa woło­we­go, ser edam­ski, boczek, burak, ana­nas, sała­ta, pomi­dor, ogó­rek, czer­wo­na cebu­la sos pomi­do­ro­wy, majo­nez – łącz­nie 700g!) (28 PLN). Jest ogrom­ny i moim zda­niem zaspo­koi każ­dy głód. Jeśli nie macie puste­go żołąd­ka to z dużym praw­do­po­do­bień­stwem nie dacie mu rady.

6U9C2263-2

Pani Łasuchowa zamó­wi­ła MoaBurgera (200g mię­sa woło­we­go, boczek, ser edam­ski, burak, ana­nas, sała­ta, pomi­dor, ogó­rek, czer­wo­na cebu­la, sos pomi­do­ro­wy, majo­nez – łącz­nie 560g) (23 PLN).

6U9C2269-2

6U9C2268-2

Znajoma sku­si­ła się na Avo Becon (200g mię­sa woło­we­go, awo­ka­do, boczek, sała­ta, pomi­dor, ogó­rek, czer­wo­na cebu­la, sos pomi­do­ro­wy, majo­nez – łącz­nie 415g) (22 PLN)

6U9C2270-2

6U9C2279-2

oraz ostre łódecz­ki z reli­shem (8 PLN).

6U9C2277-2

A zna­jo­my tak jak ja zamó­wił olbrzy­mie­go Mammoth Burgera (28 PLN).

Burgery oczy­wi­ście były pysz­ne, choć mogły­by być tro­chę cie­plej­sze. Mimo wszyst­ko kra­kow­skie Moa wspo­mi­nam z więk­szym sen­ty­men­tem.

Za czte­ry bur­ge­ry, łódecz­ki oraz napo­je powin­ni­śmy zapła­cić łącz­nie 109 PLN. Jednakże w dniu dzi­siej­szym (31.01) z oka­zji otwar­cia wszyst­kie bur­ge­ry są 50% tań­sze dla­te­go nasz rachu­nek był znacz­nie niż­szy.

MoaBurger
Plac Solny 10, Wrocław
http://facebook.com/moaburger
http://www.moaburger.com

13 komentarzy