Mleczarnia

Mle_01

Bardzo trud­no pisać nam o Mleczarni, bo nasz sto­su­nek do tej kawiar­ni jest abso­lut­nie nie­obiek­tyw­ny. Bywamy tam od lat, spę­dzi­li­śmy tam wie­le miłych chwil i wie­le waż­nych dla nas rze­czy wyda­rzy­ło się wła­śnie w tym miej­scu. Sam lokal mie­ści się w Dzielnicy Czterech Świątyń i w zasa­dzie od nie­go zaczę­ła się rewi­ta­li­za­cja tej jed­nej z pięk­niej­szych czę­ści Wrocławia. Lokal urzą­dzo­ny jest w sta­rym sty­lu, każ­de krze­sło w nim i każ­dy sto­lik ma swo­ją histo­rię. Mleczarnia jest bar­dzo kli­ma­tycz­nym miej­scem, moż­na się tam napić pysz­nej kawy, cze­ko­la­dy, posma­ko­wać domo­wych ciast i zjeść pysz­ne kanap­ki. Kawiarnia ma dwa pozio­my, dol­ny otwie­ra­ny jest wie­czo­ra­mi i tyl­ko na tym pozio­mie moż­na palić. Mleczarnia zapra­sza rów­nież na róż­ne­go rodza­ju kon­cer­ty, wer­ni­sa­że i pre­lek­cje fil­mo­we.

Mle_02

Mle_03

Mle_04

My tym razem do Mleczarni wybra­li­śmy się na śnia­da­nie. Na wstę­pie oczy­wi­ście zamó­wi­li­śmy kawę. Średnia bia­ła kawa czy lat­te kosz­tu­ją 10 PLN, ale w zesta­wach śnia­da­nio­wych moż­na się napić ich mniej­szej wer­sji za dar­mo. Kawa w Mleczarni od lat bar­dzo nam sma­ku­je, tak było i tym razem.

Mle_05

Mle_06

Towarzyszący nam zna­jo­my jesz­cze przed śnia­da­niem nie mógł się oprzeć i zamó­wił cia­sto mar­chew­ko­we (9 PLN), któ­re było rewe­la­cyj­ne w sma­ku, odpo­wied­nio słod­kie i wil­got­ne.

Mle_07

Od razu zamó­wił też cie­płą wytraw­ną tar­tę z żura­wi­ną, camem­ber­tem i oscyp­kiem, poda­ną z sałat­ką i sosem bal­sa­micz­nym (14 PLN). Niestety tar­ta nie mia­ła zbyt wyra­zi­ste­go sma­ku, była popraw­na, ale nic poza tym.

Mle_08

Pan Smakosz miał ocho­tę na „Śniadaniowanie twa­roż­ko­we” (18 PLN), w skład któ­re­go wcho­dził twa­ro­żek ze szczy­pior­kiem, eko­lo­gicz­ne jaj­ko, ser gou­da, sałat­ka ze świe­żych warzyw, kon­fi­tu­ra, masło i owo­ce, pie­czy­wo jasne pszen­ne, chleb żyt­ni na zakwa­sie, roga­lik w zesta­wie z kawą. Całość była poda­na na wiel­kim tale­rzu i zaspo­ko­iła­by głód dwóch Panów Smakoszy. Świeże owo­ce były ide­al­nym zwień­cze­niem syte­go śnia­da­nia.

Mle_09

Ja wybra­łam „Śniadaniowanie jajecz­ne” (18 PLN) z jajecz­ni­cą z trzech eko­lo­gicz­nych jaj na suszo­nych pomi­do­rach, serem gou­da, sałat­ką ze świe­żych warzyw, kon­fi­tu­rą, masłem, owo­ca­mi, pie­czy­wem jasnym pszen­nym, chle­bem żyt­nim na zakwa­sie, roga­li­kiem, a całość w zesta­wie z sokiem poma­rań­czo­wym. Podobnie jak u Pana Smakosza, całość zosta­ła poda­na na dużym tale­rzu. Pieczywo było swie­że i smacz­ne, jajecz­ni­ca odpo­wied­nio ścię­ta.

Mle_10

Mięsożerny Pan Łasuch nie miał wybo­ru i zamó­wił „Śniadaniowanie kieł­ba­sko­we” (18 PLN), czy­li kieł­ba­ski na gorą­co, eko­lo­gicz­na jajecz­ni­ca, sałat­ka ze świe­żych warzyw, musz­tar­da, keczup, masło, owo­ce, pie­czy­wo jasne pszen­ne, chleb żyt­ni na zakwa­sie, roga­lik, w zesta­wie z małą kawą.

Mle_11

Za syte śnia­da­nie dla 4 osób, z cia­stem i napo­ja­mi zapła­ci­li­śmy 97 PLN. Z Mleczarni wyszli­śmy na jed­ną z ład­niej­szych wro­cław­skich ulic – Włodkowica, któ­ra z roku na rok coraz bar­dziej roz­kwi­ta. Drugie wyj­ście pro­wa­dzi na plac przed Synagogą pod Białym Bocianem, gdzie rów­nież latem roz­sta­wia się kli­ma­tycz­ny ogró­dek.

Mle_12

Mleczarnia
ul. Włodkowica 5, Wrocław
http://mle.pl/wroclaw
http://www.facebook.com/KlubokawiarniaMleczarnia

1 Comments: